O upływających dniach…

Dni mijają bardzo szybko, niczym zdążę się obejrzeć zrywam kolejną kartkę z kalendarza...Niedawno był 1 listopad, a dziś minął już półmetek miesiąca...Niebawem będziemy mogli rozpocząć odliczanie do świąt Bożego Narodzenia...O czym co chwilę stara nam przypominać telewizja puszczając reklamy ze świętym Mikołajem lub reniferami... Niestety ostatnie dni nie należały do najlepszych...Ból stawów był większy niż... Czytaj dalej →

Reklamy

Listopadowa pustka…

Mijające dni to szczególny czas...Zapewne wielu z Was odwiedziło groby swoich najbliższych...Osób, którzy jeszcze niedawno uśmiechali się do Nas, rozmawiali z Nami...Byli wśród Nas... Ten czas nostalgii i wspomnień sprawia, że mam gorszy nastrój...Nie potrafię się uśmiechać, a łzy same cisną się do oczu... Pustka za tatą i babcią nigdy nie zostanie zapełniona...Słowa "Czas leczy... Czytaj dalej →

Polska jesień i jej „uroki”

Na zegarze godzina 5.30, za oknem ciemność ogarnia świat, lampy uliczne leniwie oświetlają pobliskie ulice... Niebawem zacznie wstawać nowy dzień... Kolejny deszczowy, wietrzny i mglisty... Uroki polskiej jesieni... Niestety lato pożegnało się z nami na dłuższy czas, na kolejne pół roku jesteśmy skazani na długie wieczory i... ciepłe czapki... Na mojej stacji meteorologicznej wilgoć powietrza... Czytaj dalej →

Gabrysie to fajne dziewczyny…

Gabrysie to fajne dziewczyny – w 100% to zdanie jest prawdziwe! W szczególności na to określenie zasługuje Gabrysia Kotas, autorka bloga http://dojrzalosc-gabi.blogspot.com/2018/10/kolejna-wygrana-i-inne-nowosci.html Zapytacie czym sobie Gabrysia zasłużyła na takie pochwały? Już odpowiadam;-) Poprosiłam Gabrysię o wsparcie mojej akcji zbierania książeczek na rzecz oddziału pediatrycznego w Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. I niebawem otrzymaliśmy... Czytaj dalej →

Mój towarzysz i jego święto…

Jak zapewne wielu z Was wie od ponad dwudziestu lat w życiu mam wiernego towarzysza. Nazywa się RZS. A właściwie reumatoidalne zapalenie stawów… Zachorowałam mając siedem lat i od tamtej pory moje życie, w większej części podporządkowane zostało mojemu towarzyszowi. 12 października przypada Światowy Dzień Reumatyzmu. Hasłem tegorocznych obchodów jest zdanie Don’tDelay. Connect Today. Ma... Czytaj dalej →

Dzień za dniem…

Za oknem jesień, lato odeszło w zapomnienie, a na drzewach skrzą się różnobarwne liście... Na szczęście Mazowsze omijane jest przez deszcz, więc ból stawów nie jest bardzo dokuczliwy... W ostatnich dniach nie mam sztywności porannej, a więc i wstawanie do pracy nie jest utrudnione... Najczęściej odczuwam ból stóp, ale na szczęście ulgę przynosi naświetlanie lampą... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑