I tak sobie życie płynie…

Mija kolejny dzień, kolejny dzień z przymusową kwarantanną. Może moje życie nie zmieniło się bardzo. Przecież pracuję zdalnie, nie jeżdżę komunikacją miejską. Jednak pandemia koronawirusa również daje mi  w kość. Jak? Najbardziej psychicznie. Obawa o zdrowie, życie… Gdy zewsząd słyszy się, że osoby chorujące przewlekle są w grupie ryzyka.  Strach tkwi w głowie… Wiem, że... Czytaj dalej →

Dziwny to jest czas…

Dziwny to czas, gdy sąsiad unika sąsiada…Gdy człowiek z obawą zerka na drugiego człowieka…Gdy unikamy siebie wzrokiem…Gdy boimy się wyjść z domu… Dziwny czas…Ale może jest on po „coś”…Może ludzie nie doceniali tego co mieli? Moje materializm brał przewagę nad istotą życia? Może świat musiał stanąć na głowie, zrobić zwrot o 180 stopni, aby życie... Czytaj dalej →

Pamiętaj! Decydujesz o życiu innych!

Koronawirus… Nie wiadomo skąd przybył, nie wiadomo, w jakim celu… Zawitał do naszego kraju i nie chce Nas zostawić w spokoju… Straszy, grozi i destabilizuje życie… Większość społeczeństwa stanęło na wysokości zadania… Domowa kwarantanna obowiązkowa, bo rywal groźny i nie znane są jego plany wobec Nas… Jednak mieszkają w Polsce również osoby mało rozsądne, nie... Czytaj dalej →

Podaruj odrobinę siebie

Jak zapewne wiecie trwa czas rozliczania z fiskusem. I dlatego dziś chciałabym prosić Was o mały dar, który nic nie kosztuje. A mianowicie o wsparcie swoim 1% podatku Fundacji Herosi. Jest ona blisko memu sercu. Wolontariusze Fundacji czynią mnóstwo dobra dla dzieci chorych onkologicznie. Przekazanie 1% nic Was nie kosztuje, a może spowodować uśmiech na... Czytaj dalej →

5 lat temu, czyli życie z RZS

Za oknem ciemny, lutowy wieczór… Przed oczami biały ekran monitora i klawiatura, która tworzy kolejny wpis na blogu… Dziś w mej głowie uwiła się nostalgia… Zapytanie: jak było dawniej? Jak czułam się 5 lat temu? Wspomnienia w mej głowie nie wypadają na korzyść mojego zdrowia… 5 lat temu byłam bardziej samodzielna, mogłam wykonać więcej czynności…... Czytaj dalej →

Muszę Was przeprosić…

Witajcie, na początku chciałabym Was bardzo przeprosić… Za długie milczenie, za brak wpisów na blogu … Chyba jednak wydarzenia, które miały miejsce w moim życiu spowodowały, że na pewien moment straciłam sens do działania, pisania…  Był czas, że obawiałam się iż ześfirowałam… Strach przed wyjściem z domu, przed upadkiem… Mój stan psychiczny nie był najlepszy…... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑