Wyjeżdżam…bezludna wyspa wita…

  Witajcie, przepraszam Was mocno za dłuższą nieobecność na blogu, ale bardzo pochłonęły mnie zajęcia, którym poświęciłam swój cały wolny czas. Nie chcąc myśleć o chorobie, problemach, które napływały do mnie jeden za drugim postanowiłam swoją energię przekuć na coś „z sensem”. Po pierwsze skupiłam się bardziej na działalności społecznej. Całe popołudnia spędzałam pisząc maile,... Czytaj dalej →

Majówkowo-maturalnie…

I oto nastał nam maj… W tym roku wyjątkowy, specyficzny… Nie ma tłumów nad morzem, w górach… Trwa kolejny tydzień kwarantanny. Cieszę się, że w Polsce nie ma sytuacji jaka panowała we Włoszech i Hiszpanii. Na chwilę obecną krzywa zachorowań na koronawirusa jest na stabilnym poziomie i takie informacje odrobinę podnoszą na duchu. Przynajmniej mnie.... Czytaj dalej →

Pogadanka od serca…

Ja i moje RZS...Wiem, że nie jestem z nim sama..Ta paskudna choroba dopadła również inne osoby. Zarówno młodsze, starsze...A nawet dzieci... Choroby reumatyczne - toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczycowe zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa...I wiele, wiele innych...Nie sposób wymienić je wszystkie... Działając w stowarzyszeniu osób zmagających się z chorobami reumatycznymi zrozumiałam, że nie jestem... Czytaj dalej →

Ten pierwszy raz… Czy musiał nastąpić?

Przed Nami święta Wielkanocne… Inne jak zawsze, spędzone tylko w gronie najbliższych osób, w domach. Nie będzie również można uczestniczyć w nabożeństwach wielkopostnych. Dziwny, trudny czas… Tradycją w mojej rodzinie odkąd pamiętam było pójście ze święconką do kościoła. Tradycyjne poświęcenie pokarmów… Oznaczało to początek świąt, czasu bardzo radosnego… Pamiętam święta wielkanocne z czasów dzieciństwa. Mimo... Czytaj dalej →

I tak sobie życie płynie…

Mija kolejny dzień, kolejny dzień z przymusową kwarantanną. Może moje życie nie zmieniło się bardzo. Przecież pracuję zdalnie, nie jeżdżę komunikacją miejską. Jednak pandemia koronawirusa również daje mi  w kość. Jak? Najbardziej psychicznie. Obawa o zdrowie, życie… Gdy zewsząd słyszy się, że osoby chorujące przewlekle są w grupie ryzyka.  Strach tkwi w głowie… Wiem, że... Czytaj dalej →

Dziwny to jest czas…

Dziwny to czas, gdy sąsiad unika sąsiada…Gdy człowiek z obawą zerka na drugiego człowieka…Gdy unikamy siebie wzrokiem…Gdy boimy się wyjść z domu… Dziwny czas…Ale może jest on po „coś”…Może ludzie nie doceniali tego co mieli? Moje materializm brał przewagę nad istotą życia? Może świat musiał stanąć na głowie, zrobić zwrot o 180 stopni, aby życie... Czytaj dalej →

Pamiętaj! Decydujesz o życiu innych!

Koronawirus… Nie wiadomo skąd przybył, nie wiadomo, w jakim celu… Zawitał do naszego kraju i nie chce Nas zostawić w spokoju… Straszy, grozi i destabilizuje życie… Większość społeczeństwa stanęło na wysokości zadania… Domowa kwarantanna obowiązkowa, bo rywal groźny i nie znane są jego plany wobec Nas… Jednak mieszkają w Polsce również osoby mało rozsądne, nie... Czytaj dalej →

Podaruj odrobinę siebie

Jak zapewne wiecie trwa czas rozliczania z fiskusem. I dlatego dziś chciałabym prosić Was o mały dar, który nic nie kosztuje. A mianowicie o wsparcie swoim 1% podatku Fundacji Herosi. Jest ona blisko memu sercu. Wolontariusze Fundacji czynią mnóstwo dobra dla dzieci chorych onkologicznie. Przekazanie 1% nic Was nie kosztuje, a może spowodować uśmiech na... Czytaj dalej →

5 lat temu, czyli życie z RZS

Za oknem ciemny, lutowy wieczór… Przed oczami biały ekran monitora i klawiatura, która tworzy kolejny wpis na blogu… Dziś w mej głowie uwiła się nostalgia… Zapytanie: jak było dawniej? Jak czułam się 5 lat temu? Wspomnienia w mej głowie nie wypadają na korzyść mojego zdrowia… 5 lat temu byłam bardziej samodzielna, mogłam wykonać więcej czynności…... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑