Inność odstrasza, a powinna uczyć

Pamiętniczku, od lat dzieciństwa uwielbiam serię książek Małgorzaty Musierowicz pt. „Jeżycjada”. Przedstawione w niej losy rodziny Borejków wpływają na mnie kojąco i uspokajająco. Na przestrzeni lat wielokrotnie przeczytałam po raz kolejne losy Pulpecji, Gabrieli, Natalii i najstarszych z rodu dziadków Borejków. Najcudowniejszym prezentem, który w życiu otrzymałam jest egzemplarz książki z autografem Pani Małgorzaty Musierowicz.... Czytaj dalej →

Być jak medalistka olimpijska, czyli mój coming out

Pamiętniczku, ostatnie wydarzenia w moim życiu spowodowały, że podjęłam ważną decyzję…to „coś”  zaprzepaszczało wiele  w moim życiu, powodowało, że unikałam ludzi, raniłam… to właśnie przez tę tajemnicę nie jeździłam na zloty stowarzyszenia, byłam znajomą online a nie w realu…Jak wiesz choruję na RZS od siódmego roku życia. Jednak w moim przypadku nie tylko ból był... Czytaj dalej →

Do drogiej A.

Droga A. Czasami jesteś zwariowana, masz poczucie humoru, czasami miewasz gorsze chwile, dni i momenty Czasami walczysz o lepszą przyszłość, spełnienie marzeń, a czasami nie widzisz „za zakrętem” nic, albo widzisz czarną plamę Czasami za dużo rozmyślasz, czasami widzisz tylko przeszłość, zamiast przyszłości Czasami w twym życiu zdarzają się chwile, których nigdy nie powinno być,... Czytaj dalej →

Uważaj o czym marzysz, czyli w świecie celebrytów

Pamiętniczku, mam nadzieję, że najgorszy czas za mną. Powoli zmierzam ku pozytywnemu myśleniu. I choć zdaję sobie sprawę, że jeszcze nieraz „upadnę” to nie poddam się tak łatwo. Ostatnio sporo pozytywnego zaczęło się dziać w moim życiu. Może to los chciał wynagrodzić mi to silne załamanie i znalazł antidotum na wszelkie gorsze dni. W tym... Czytaj dalej →

Jesteś wartościowa…

Pamiętniczku, gdy w minionym tygodniu depresja dopadła mnie totalnie, samopoczucie sięgnęło dna zdałam sobie sprawę, że to zbyt poważna sprawa… może być tak, że sama sobie nie poradzę z wszystkimi problemami, które mnie otaczały… i wtedy „wirtualnie” stanęła obok mnie dobra duszyczka.. swoją wypowiedzią dała do zrozumienia, że moje postępowanie w taki sposób do niczego... Czytaj dalej →

Dlaczego wybrałaś mnie?

Pamiętniczku, jesteś dla mnie formą autoterapii… Zaczęłam pisać kilka lat temu za namową przyjaciela, który twierdził, że pozbycie się swoich smutków poprzez wyrzucenie ich na zewnątrz przyniesie mi ulgę i poprawę nastroju… Od tej pory z większymi lub mniejszymi przerwami piszę, uzewnętrzniam swoje czarne myśli i smutki… Ostatnio dopadłaś mnie Ty, okropna depresjo… straszyłaś swoją... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑