Moje pierwsze operacje

Witajcie, dziś postanowiłam podzielić się z Wami swoimi wspomnieniami dotyczącymi moich pierwszych operacji. Były to bardzo istotne decyzje w moim życiu, których nigdy nie żałowałam.

Moje operacje endoprotez bioder

Z poprzednich moich wpisów dowiedzieliście się, że na RZS choruję od 7-tego roku życia, czyli już 23 lata. Wieloletni przebieg choroby spowodował, że w roku 2007 usłyszałam od swojego ortopedy słowa: – niestety konieczna będzie operacja biodra. Była to wiadomość, która spowodowała strach, obawy. Jak sobie poradzę z bólem, z całą tą nową dla mnie sytuacją. Pomimo tylu lat choroby miała to być pierwsza w moim życiu operacja, więc wszelkie obawy potęgowały się. Jednak postanowiłam zaryzykować i odważyć się. Ból biodra i ograniczenia, które nastąpiły, w tym stawie znacznie utrudniały mi normalne funkcjonowanie. Na termin operacji czekałam 5 miesięcy. I wreszcie nadszedł ten dzień. 18 kwietnia 2008 roku miałam mieć wszczepioną endoprotezę prawego biodra. Oczywiście swój pobyt, w szpitalu rozpoczęłam kilka dni wcześniej, aby wykonane zostały wszelkie konieczne badania. Ponieważ jestem osobą drobną;-) to endoproteza musiała być wykonana specjalnie dla mnie na miarę i sprowadzona z Francji. Ale profesor, który wykonywał moją operację załatwił wszelkie formalności, w sposób szybki i bezproblemowy. Ja mogłam skupić się tylko na swoim zdrowiu. Podczas oczekiwań na operację przychodzili do mnie rehabilitanci, którzy zaprezentowali ćwiczenia wzmacniające mięśnie nóg. Miało to duże znaczenie w dalszej rehabilitacji – już po operacji.

Dzień samej operacji – oczywiście duży stres, którego nie zapomni się bardzo długo. Jako, że miałam znieczulenie zewnątrzoponowe docierały do mnie „urywki” rozmów reumoortopedów i anestezjologów. Sam zabieg nie trwał bardzo długo i wszystko przebiegło zgodnie z planem. Ból również okazał się dużo mniejszy i do wytrzymania. Oczywiście zażywałam silniejsze leki przeciwbólowe, ale tylko przez trzy dni po operacji.

Rehabilitacja – w drugim dniu po operacji zostałam pionizowana i miałam przejść swoje pierwsze kroki z endoprotezą biodra. Niby brzmi prozaicznie i banalnie, ale dla mnie na początku ta czynność wydawała mi się nie do wykonania. Jednak za namowami sympatycznych rehabilitantów odważyłam się i dałam radę! Na początku „spacerowałam” korzystając z pomocy specjalnego balkonika, ale w 6-tym dniu po operacji zaczęłam używać kul. Rehabilitacja postępowała w prawidłowy sposób, a ćwiczenia usprawniały  coraz bardziej operowaną nogę. Wreszcie 30 kwietnia usłyszałam długo oczekiwaną wiadomość, że mogę opuścić szpital, a dalszy proces rehabilitacyjny będę kontynuowała w domu (trwał on ok. miesiąca, o kulach chodziłam pół roku). W roku 2010 przeszłam operację na drugie biodro. Jednak nie żałuję tych decyzji, ponieważ warto było pokonać strach i obawy, aby móc samodzielnie wejść po schodach. Był to mój mały krok ku poprawieniu własnej sprawności. Okazał się właściwy. A.

Jedna myśl na temat “Moje pierwsze operacje

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: