„Musująca” dawka energii do życia…

Kolejny poranek, na zegarze wczesna pora, na niebie płyną ciemne chmury, a ja?…

Patrzę na szklankę, w której „musuje” moja energia…tabletka przeciwbólowa. To ona spowoduje, że minie ból stawów, a ja odzyskam  chęć do  życia. W nocy okropny ból dopadł wszystkie moje stawy…Eh…Było ciężko, a przecież rano musiałam wstać do pracy i być w pełni skoncentrowana, aby nie popełniać błędów…

Tabletka przeciwbólowa – jedna, mała rzecz, a są dni podczas, których staje się ona nieodłącznym elementem, bez niej nie byłabym w stanie funkcjonować. To ona powoduje, że mam siłę, aby wstać z łóżka. To dzięki niej mam chwilę na odpoczynek od bólu. To dzięki niej mogę pracować, chodzić, mam siłę, aby się ubrać…

RZS – okropna choroba. Permanentny ból stawów…Na szczęście już nauczyłam się jak walczyć z tym „potworem”. Przeplatanka dni gorszych oraz dni lepszych. Taki standardzik w mym życiu…Nigdy do końca nie wiem jaki będzie następny dzień. Czy obudzę się z bólem? Czy stawy pozwolą mi funkcjonować w miarę normalnie?

Życie…

Tabletka zaczyna działać…Ból staje się mniejszy…Cudowna moc tabletki przeciwbólowej…

Kolejny dzień przede mną i tyle spraw do wykonania.

A.

2 myśli na temat “„Musująca” dawka energii do życia…

Dodaj własny

    1. Niestety dla osoby chorującej na RZS tabletka przeciwbólowa czasami staje się codziennością. Stawy bolą tak jak, gdy dopadnie nas grypa. Tyle, że ta „grypa” czasami potrafi trwać większą część roku:/ Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: