O utrapieniu, które może być…zabawne

Powstałam z kolan, wyszłam do ludzi, powoli wraca A., która, pomimo choroby potrafiła cieszyć się życiem. Przez ostatnie tygodnie często spotykałam się ze swoją koleżanką, rozmawiałyśmy na bardzo różne tematy. Od błahostek dotyczących kosmetyków po sprawy dotyczące życia, choroby itd. Te spotkania wiele wniosły do mojego życia, do sposobu mojego myślenia. Uświadomiłam sobie, że istnieje świat, ten spoza RZS, spoza chorób reumatycznych. W których to świecie ludzie śmieją się, wychodzą do kawiarni, kina, teatru.

Świat, w którym ludzie są szczęśliwi. Mimo wszelkich problemów, których przysparza nam codzienne życie. Każdy z nas ma problemy. W życiu osobistym, zawodowym, czasami są to problemy zdrowotne. Ale każdy z nas stara się znaleźć moment, w którym musi odpocząć od szarości dni powszedniego. Znaleźć chwilę dla siebie, aby dać szansę na naładowanie pozytywnej energii.

Ja taką chwilę „łapania” energii miałam w niedzielne popołudnie. Wybrałam się razem z mamą oraz siostrą do teatru. Typowo kobiecy wypad na sympatyczny spektakl pt. „Dwie morgi utrapienia”. W sztuce tej występowali aktorzy znani ze szklanego ekranu m.in. Magdalena Wójcik, Mikołaj Roznerski, Klaudia Halejcio oraz Sylwester Maciejewski. Komediowa treść spektaklu powodowała, że co chwilę widownia się śmiała, a dobra gra aktorska została na koniec nagrodzona oklaskami na stojąco. Moja mama, która na co dzień nie jest bywalczynią teatru stwierdziła, że bardzo podobał jej się ten nasz wypad niedzielny. Więc mamy plan: jesienią wybierzemy się ponownie na nasz mały, niedzielny wypad teatralny:-)

Wieści z życia reumatyka: Na szczęście stawy nie dokuczają mi. Bolesność nie jest zwiększona, więc gdy tylko pogoda sprzyja chodzę na spacery. Nadal nie są one bardzo długie, ale mam nadzieję, że będę niebawem w stanie pokonywać coraz dłuższe dystanse.

A.

Reklamy

9 myśli na temat “O utrapieniu, które może być…zabawne

Dodaj własny

  1. Nawet w chorobie życie dobija sie do naszych okien, może dlatego, że choroby nie są esencją życia. gdy nasz stan sie polepsza, nawet w zwyczajnej grypie, myślimy o spacerze, o obejrzeniu filmu…
    Cieszę się, ze stan obecny pozwala Ci cieszyć sie spacerami, zatem pięknej pogody życzę 🙂

    Polubienie

    1. Masz rację, nawet osoba zmagająca się z przewlekłą chorobą chce „wyłapywać” momenty szczęścia i nie rozmyślać tylko o bólu, lekarzach i kolejnych badaniach:) Dziękuję ślicznie za miły komentarz:)

      Polubienie

  2. Taki wypad choć na chwilę pozwala oderwać się od codzienności. To fajna sprawa, bo pozytywnie nas ładuje i nie tylko w danym momencie, ale później, kiedy wspominamy ta pozytywne energia znowu do nas wraca.
    Cieszę się, że możesz spacerować. Życzę zatem dobrej pogody . 🙂 .
    Pozdrawiam. 🙂 .

    Polubienie

  3. Moja siostra ma niewiele ponad 40 lat i zdiagnozowane Reumatoidalne zapalenie stawów. stara się funkcjonować „normalnie” ale często ból jej to uniemożliwia. Dzięki za miły komentarz u mnie 🙂

    Polubienie

  4. Wszelkie choroby są paskudne, gdy jesteśmy zdrowi nie doceniamy tego, co mamy, sprawności i życia bez bólu. Panicznie boję się chorób, im więcej czytam Twoich wpisów – tym bardziej podziwiam Twoją pogodę ducha. Sprawiaj sobie jak najwięcej przyjemności, rozpieszczaj się 🙂 Jeżeli zdjęcie u góry jest widokiem z Twojego okna – to mieszkasz w cudownym miejscu. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: