Pora rozpocząć pisanie nowej książki…

Jak zwykle koniec starego roku staje się powodem, aby podsumować realizację naszych planów, marzeń…Taki noworoczny standard, który zapewne wiele osób czyni…

Ale czy ma to sens? Sama nie wiem…Mnie osobiście nie podnoszą na duchu podsumowania, ocenianie samego siebie: czy byłam wystarczająco pracowita w starym roku, czy dążyłam do realizacji planów? Zasłużyłam na piątkę? a może na ocenę niedostateczną?

Te oceny mnie nie bawią! Może dlatego, że życie zbyt wiele potrafi pomieszać i wtedy nie mamy zbyt dużego wpływu na realizację swoich zamiarów. Rok 2017 nie był zbyt dobry dla mnie. Oczywiście nie chcę go oceniać tylko w kategoriach negatywnych. Jednak przewaga złych rzeczy jest definitywna. Złamana noga, śmierć wujka, choroby w rodzinie…Eh…wiele by pisać…Nie chcę już rozpamiętywać tych chwil…

Z pozytywnych spraw, które pomimo choroby, dałam zrealizować to rozpoczęcie budowy domu oraz moje działania w stowarzyszeniu. Najbardziej szczęśliwa jestem, gdy mogę pomagać innym, a właśnie pomoc innym daje mi uśmiech na twarzy. W tym roku udało mi się zrealizować akcję świąteczną na rzecz jednego z oddziałów pediatrii reumatycznej. Uśmiech dzieci jest bezcenną zapłatą za poświęcony czas:) Wiem już na pewno, że chcę organizować następne takie akcje, bo potrzeby oddziałów szpitalnych są ogromne. Najważniejsze, że mam swój mały cel:) A z bożą pomocą uda mi się go zrealizować;)

Stary rok przyniósł również weryfikację na liście prawdziwych znajomych. Wiem na kogo mogę liczyć w trudnych sytuacjach, do kogo mogę wykręcić numer, gdy jest mi źle…Wiem już kto będzie milczał miesiąc, dwa…Taka weryfikacja czasami jest potrzebna…Oczyszczamy się wtedy z nieprawdziwych złudzeń…

Kochani, z tego miejsca chciałabym podziękować również za Waszą obecność, za słowa wsparcia, za każdy komentarz. Jesteście wielcy:-) Wiem, że jesteście gdzieś po drugiej stronie monitora, czytacie mój blogo-pamiętnik. Wiele to dla mnie znaczy:)

A na ten Nowy Rok 2018 życzę przesyłam Wam wiele pozytywnej energii…Oby te 365 dni było szczęśliwe, bez zmartwień i pełne miłości!

Nowy Rok niech będzie naszą nową książką, której rozdział zapiszemy na nowo…I oby były to cudne rozdziały!

A.

17 myśli na temat “Pora rozpocząć pisanie nowej książki…

Dodaj własny

  1. Na każdym blogu podsumowania, postanowienia… oczywiście, warto się czasem zatrzymać i zastanowić, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy. Ale 1 stycznia to tylko umowna data, po prostu jeden z wielu wtorków – nie ma co się katować jakimiś ocenami, tylko dlatego, że inni tak robią…

    Tobie również życzę udanego nowego roku – oby było jak najmniej bólu i samotności, a jak najwięcej radości i poczucia spełnienia. I oby udało się zrealizować plany i… po prostu być szczęśliwym! 🙂

    Polubienie

  2. Już dawno odpuściłam sobie ocenianie siebie i swego życia. Po prostu trzeba zmierzyć się z nim w kolejnym starciu. Mam nadzieję, że ten rok okaże się dla nas łaskawy 🙂
    Czego Tobie i sobie życzę 😉

    Polubienie

  3. Piękne podsumowanie… ja też wypisałam sobie podziękowania w zeszycie i wyszło tego sporo – jest za co dziękować. Piękna inicjatywa z oddziałem pediatrycznym – gratuluję z całego serca. Miniony rok także był dla mnie przełomowy jeśli chodzi o tak zwane ” przyjaźnie” . Znów coś wiem, wiem że gładkie słówka o przyjaźni to nie jest przyjaźń… Pozdrawiam kochana i życzę, aby ten rok był znacznie lepszy i przyniósł tylko dobre i uśmiechnięte dni

    Polubienie

  4. Życzę Ci spełnienia (się) we wszystkim, co dla Ciebie będzie wartościowe. Wiele nowej i starej przyjaźni, miłości i serdeczności. Pisz swoją książkę wytrwale, pamiętając, że każdemu autorowi czasami wena ucieka ;), więc nie bądź dla siebie zbyt surowa.

    Polubienie

  5. Jakoś tak nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby zrobić podsumowanie, chociaż może i by było warto…
    Ale – to już było. Trzeba żyć teraz i wyglądać nowego-lepszego;)
    Życzę Ci dobrego roku pod każdym względem!

    Polubienie

  6. To tylko data.
    Taka sama jak każda inna.
    Nie warto podsumowywać ani planować.
    Jeśli dotąd nie było lepiej, to nie ma przesłanek, żeby z powodu kartki w kalendarzu sądzić, że teraz będzie.
    Powiem szczerze. Jest do dupy.

    Polubienie

  7. Miła Moja!
    W każdym roku spotykają nas rzeczy dobre i złe.
    Chodzi tylko o to, żeby „być na malutkim przynajmniej plusie”. Uwierz mi, że tak właśnie jest, Jestem od Ciebie dużo starsza, mam dzieci w Twoim wieku więc już trochę przeżyłam.
    I pisz swoją książkę. Czymkolwiek by ona była i jakiekolwiek miała imię.
    Wszystkiego najwspanialszego Ci życzę.

    Polubienie

  8. Zmagać się z własną chorobą, trudami codziennego życia i mieć jeszcze siłę i chęci do działania na rzecz innych, to WIELKA SPRAWA. Przyznaję, że mnie się już nie chce udzielać. Cieszę się, gdy dzień mija bez bólu i losowych niespodzianek. Od świąt do sylwestra leżałam i wgapiałam się często bezmyślnie w telewizor, by zapełnić godziny mijającego dnia. W nowym roku nie robię podsumowań, bo mi od tego trosk nie ubędzie, pieniędzy nie przybędzie, a przysłowie „Człowiek planuje, a Pan Bóg kreśli” zawsze może się sprawdzić. Kiedy przeczytałam tytuł posta, zaczęłam się zastanawiać dlaczego nie przeczytałam Twojej książki. Twoje stwierdzenie, że każdy rok naszego życia, to kolejna książka, bardzo mi się spodobało. Mam nadzieję, że w Twojej będzie więcej rozdziałów pozytywnych, radosnych, napełniających Cię zadowoleniem. A te negatywne przyjmuj z pokorą i świadomością, że nikt w życiu nie ma tylko słonecznych dni, bo na walce dobra ze złem opiera się ten staruszek świat. Ukłony.

    Polubienie

  9. Nie lubię robić podsumowań, bo każdy Sylwester przybliża do wnętrza złowieszczo pojemnej ziemi. Ale mimo to zawsze pod koniec roku robię podsumowania.
    Fajna sprawa z tą świąteczną akcją dla dzieci.
    Życzę Ci realizacji marzeń w nowym roku 🙂

    Polubienie

  10. Mało pisałaś o swojej działalności społecznej. Tak tylko między wierszami… To wspaniałe, że znajdujesz czas dla innych mimo, że życie tyle niespodzianek nie zawsze miłych ci przygotowało. Życzę ci aby ten rok był lepszy od poprzedniego, oby przyniósł więcej radości i dużo więcej zdrowia. I dziękuję za twoje życzenia.

    Polubienie

  11. Ojojoj !!! Jak Tu się zmieniło !? Mam nadzieję, że zmiany przyniosą Ci szczęście i wyjdą Tobie na dobre.
    Jeśli chodzi o weryfikację znajomych to ja chcąc nie chcąc – robię ją co roku. Nie będę narzucać się komuś, kto o mnie nie pamięta ani w imieniny ani w święta, a gdy chcę się spotkać – to nigdy nie ma dla mnie czasu. Szkoda… ale takie jest życie. Nie każdy musi mnie lubić ani też ja nie muszę lubić każdego.
    Cieszę się, że znalazłaś swój cel w życiu, który przynosi Ci radość :))
    Ja co roku robię plany na nowy rok i udaje mi się je w dużej części zrealizować.
    Buziaki posyłam :)) Życzę trwałych przyjaźni, uśmiechu i spełnienia marzeń !!!

    Polubienie

  12. Podoba mi się Twój wpis, bo pokazuje to co dobre, a z drugiej strony nie trąca jakimś takim fałszem jak spora część postanowień na kolejny rok. Dobre jest to, że możesz spełniać się w różnych rolach, pomagać innym. Jak dla mnie to największa wartość człowieka, jak umie pomóc, niezależnie od skali drugiej osobie.

    A dzięki wielkie. 🙂

    Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: