Bo to będzie wracać…

Miało minąć, rozpłynąć się w otchłani przeszłości…Miało odpuścić i pozwolić w miarę spokojnie żyć…

Ten czas – z każdej strony słychać, widać i „czuć” opowiastki innych o cudownych wyjazdach…O lecie w rozkwicie, o łapaniu słonecznych promieni, o boskim wypoczynku…

Do mnie chce wrócić – depresja…Chce zawładnąć mną i moimi myślami…Nie zrozumie tego ten kto nie przechodził przez ten stan…Będzie wmawiał, że weź się w garść, będzie dobrze, tyle możesz dokonać…

Tylko jak żyć, gdy masz „czarne myśli”? Nie zrozumie tego nikt…Bo przecież wokoło jest lato, słońce świeci, ptaki śpiewają, a podróże czekają…

Nie zrozumie Ciebie nikt…

 

A.

Reklamy

17 myśli na temat “Bo to będzie wracać…

Dodaj własny

  1. Otóż to – kto tego nie przeżył. Wyobraź sobie, że sporo ludzi to przechodziło, nie jesteś jedyna. Oczywiście ta świadomość nie uczyni Cię szczęśliwszą. Nic Cię szczęśliwszą nie uczyni. Może zmiana stylu życia, otoczenia, ale nie traktuj tego jako porady. Ne jestem upoważniony ich udzielać. Wychodzę z założenia, ze zawsze jest jakiś sposób. Jaki? Tego nie wie nikt. To, co u mnie poskutkowało, wcale nie musi mieć takiego samego skutku u Ciebie.

    Polubienie

      1. Nie psycholożka, a pani psychiatra wbiła mi do głowy, że mam być asertywny. Altruistów życie kopie (sorry za wyrażenie) po dupie, stąd depresje. Oczywiście to tak prosto nie działa, nie sposób z dnia na dzień zmienić swojego usposobienia i patrzenia na świat. Pomogły mi jakieś psychotropy, którymi faszerowałem się przez pół roku, a i tak orzekła, że wyjątkowo krótko. Powiem tak, jestem z natury sceptykiem i tym „czarodziejom” od psyche nie wierzyłem. Dziś zmieniłem zdanie. Nawet gdy coś chce mnie teraz dorwać (a chce), sama świadomość, że zawsze mogę do psychiatryczki wrócić po pomoc – w zupełności wystarcza. Mam ją w zanadrzu i przez to „śpię spokojnie”.

        Polubienie

      2. Dodam, że tak to działa na mnie, ne wiem jak na innych, dlatego nie chcę twierdzić, że to jest zbawienna rada.
        Pozdrawiam

        PS. Możesz dać na siebie namiary przez mój profi?. Nie chodzi o jakiś osobisty kontakt z powodu Twojej depresji. Nie mam też niecnych zamiarów. Nie obrażę się jeśli odmówisz.

        Polubienie

      1. To dobrze. Trzeba dać sobie pomóc. Moja koleżanka kiedyś przestała nas wpuszczać do domu. Zaszło za daleko. Potem było bardzo trudno z tego wyjść.

        Polubienie

  2. Czarne myśli miewa każdy, a czy zauważyłaś w jakich sytuacjach dopadają Cię najczęściej?
    Bo przecież wszystko ma jakieś źródło…a jeśli jest źródło, to musi być ujście.

    Polubienie

  3. Wiem dobrze o czym piszesz. Rozumiem, że potrzebujesz dobrego słowa. Niestety nie każdy to rozumie, a może nawet nie wie jak bardzo jest ono ważne dla Ciebie. Ja wiem
    Mi też czasem brakuje ciepłego słowa.
    Pozdrawiam letnimi chwilami

    Polubienie

  4. Każdego dopada czasem zwątpienie, ale każdorazowo ma to jakąś przyczynę. Człowiek z natury jest dobry i spragniony życia, dlatego z takimi zmianami trzeba walczyć! Życzę Ci odwagi, byś się nie poddała, ale stawiła czoła swoim demonom.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: