Gdy twoją „przyjaciółką” staje się tabletka

Ból uniemożliwiający przekręcenie się na drugi bok, kołdra drażniąca ciało, bezsenność…Dawno nie miałam tak ciężkiej, nieprzespanej nocy…A jednak stało się…RZS przypomniał o sobie…Nie dał zapomnieć o sobie i wrednie mówił: jestem! pamiętaj o tym!…

Odczuwałam ból każdego stawu…dosłownie: KA-Ż-DE-GO!…Zmiana pozycji leżenia powodowała zwiększenie bólu…Tak jakbyście mieli ciężką grypę…

RZS potrafi przypomnieć o sobie w najmniej spodziewanym momencie…Musimy często zmienić swoje plany i zostać potulnie w domu…Gdy już myślimy, że jest w porządku, że opanowaliśmy chorobę ona nagle wyskakuje „zza ściany” i daje nam w kość…dosłownie…

Godzina trzecia nad ranem…Nie wytrzymuję dłużej…Wstaję, robię sobie herbatę i zażywam tabletkę przeciwbólową…Po chwili nadchodzi ukojenie…Ból stawów zmniejsza się…kładę się pod ciepłą kołdrę…przytulam do poduszki i próbuję zasnąć…

Oby takie ciężkie noce i dnie należały do rzadkości…Chciałabym tego bardzo…Ot, takie moje małe życzenie świąteczne…

A.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

9 myśli na temat “Gdy twoją „przyjaciółką” staje się tabletka

Dodaj własny

  1. Skoro porównujesz do ciężkiej grypy, to wyobrażam sobie, miałam kiedyś taką…myślałam, że umieram.
    Nie wiem czy takie są kompetencje Mikołaja, ale życzę Ci spełnienia tego świątecznego pragnienia!

    Polubienie

  2. Życzę ci bardzo, żeby tabletka nie musiała się z tobą przyjaźnić. Wiem jednak, że to niemożliwe, dlatego życzę ci dużo siły i jak najwięcej dni bez bólu.Bardzo mocno ci życzę.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: