Jak poradzić sobie z wyrzutami sumienia?

W dzisiejszym wpisie na blogu chciałam Was zapoznać z moją koleżanką, która choruje na łuszczycowe zapalenie stawów. Super dzielna dziewczyna… Chcemy wspólnie udowodnić, że choroba nie powinna decydować o naszym życiu… Mimo, że są upadki to musimy się podnosić i walczyć dalej… Dziękuje Ci A. za poświęcony czas i pozytywne słowa… Idziemy do przodu…

„Wyrzuty sumienia”

Z łuszczycowym zapaleniem stawów żyję już ponad trzy lata. Już albo dopiero, bo szczerze mówiąc to przecież to zaledwie ułamek mojego prawie trzydziestoletniego życia. Od czasu kiedy ból, sztywność i obrzęk wdarły się do mojego życia, wraz z nimi przyszedł też brak wiary w moją chorobę. Nie, to nie ja w nią nie wierzyłam, ja wiedziałam od początku, bo czułam jej istnienie codziennie. Nie wierzyło mi otoczenie. Z przykrością odbierałam sygnały, że skoro mojej choroby nie widać, to pewnie jej nie ma. To trudne i boli zawsze. Nawet dziś, kiedy wydaje mi się, że wiele spraw przepracowałam.  Myślę, że każda osoba z seronegatywną spondyloartropatią się z tym spotkała. Bo jak udowodnić komuś, że choroba istnieje, skoro wyniki krwi, często OB i CRP pozostają bez zmian.

Teraz staram się nikomu, niczego nie udowadniać. Najwidoczniej te osoby, które nawet w swoich myślach kwestionowały moją chorobę i uważały mnie za symulantkę nie są wartę chwili mojej uwagi. Ale wiecie co jest najgorsze? Niestety udało im się zaszczepić w mojej  wrażliwej głowie, a raczej sercu, bo ja  takim chodzącym sercem jestem, że nie mam prawa do odpoczynku, że jestem leniem i że muszę wziąć się w garść. Uczę się tego, że nic nie muszę. Uczę się wyzbyć, tych absurdalnych wyrzutów sumienia. Uczę się tego, że to ja jestem najważniejsza, a to najtrudniejsza dla mnie rzecz pod słońcem. Czy dla Ciebie też?

Nie będę z nimi dyskutować, z chorobą nie będę walczyła, będę za to wyciągała wnioski i starała się by każdego dnia otaczać się ludźmi, których lubię i kocham, ludźmi, którzy kochają i lubią mnie- taką jaką jestem.

 

Reklamy

12 myśli na temat “Jak poradzić sobie z wyrzutami sumienia?

Dodaj własny

  1. Moja koleżanka choruje na to, wiem że przeszła ostatnio terapię w ramach jakiegoś projektu. Chyba zadziałało. Jak chcesz mogę się dowiedzieć, gdzie to było. Gdzieś na Śląsku chyba. Może to koleżance pomoże.

    Polubienie

  2. Najgorsze, gdy jeden lekarz podważa decyzje drugiego lekarza. Będąc w szpitalu w Ustroniu zstałam zakwalifikowana do operacji stopy, po roku dostałam wiadomość telefoniczną, jest termin operacji. Przyjęta do szpitala, przygotowana do operacji, po rozmowie z anastezjologiem dostałam tabletkę do połknięcia tak zwanego głupiego jasia, przyszła pani doktor, która miała przeprowadzić operację w ciągu minuty stwierdza,że operacji nie mam dalej chodzić w szerokich butach i pyta a pani jest przyjęta do szpitala? odpowiadam tak, no to wypiszę wypis. Śmiech na sali… ja przygotowana do operacji, a pyta czy przejęta jestem. Czekałam dwa tygodnie na wypis,w wypisie w jednym zdaniu pisze: pacjentka przyjęta ze znaczną poprawą wypisana do domu, nie ma nawet podpisu lekarki ani jej pieczątki tylko lekarz prowadzący i nazwisko doktora którego nawet nie widziałam na oczy. Jest mi strasznie z tym ciężko jak można potraktować pacjenta. Niewiem gdzie to opisać. Przepraszam za tak długą wypowiedź.

    Polubienie

  3. Odrzuć wyrzuty sumienia, dbaj o siebie, bądź uważna na siebie i żyj tak, by tobie było dobrze. Jest coś takiego jak zdrowy egoizm i właśnie takiego podejścia ci życzę. Dużo zdrowia także 🙂

    Polubienie

  4. Też choruje na Niewidoczną chorobę. Też słyszę w domu weź się w garść (rodzice) lub Ty wiecznie jesteś chora, narzekasz, lekomanka, zdechnij wreszcie, ile można być chorym… (mąż). Początkowo mnie to bolało, walczyłam z tym. Teraz mam to totalnie w….. Robię to co jest dobre dla mnie, tylko to się liczy, spływa to po mnie jak po kaczce. Gdy jestem słabsza gorzej się czuje kładę się biorę sobie wolne od życia i obowiązków i odpoczywam. Tego życzę każdemu choremu na choroby reumatyczne. Nie dajmy się bo to tylko nasze zdrowie i życie się liczą

    Polubienie

  5. Z choroba powinnaś walczyć, bo inaczej będzie gorzej. Jedyne co możesz sobie odpuścić, to przekonywanie ludzi, że jesteś chora, bo oni i tak jak nie będą chcieli, to nie uwierzą.Zostałam zdiagnozowana jako chora na Dziecięce Porażenie Mózgowe. Ponieważ jednak w większości przypadków obejmuje ono jednostronne uszkodzenie ciała-noga, ręka, mózg, to wiele osób nie wierzyło, że u mnie sparaliżowane zostały tylko nogi. Przez trzydzieści lat wiele osób uważało mnie za upośledzona nie tylko fizycznie ale i umysłowo. Wiele zdrowia i nerwów kosztowało mnie przekonywanie ludzi, że pod względem intelektualnym nie jestem gorsza. Potem odpuściłam, nikogo do niczego nie przekonuję. Najważniejsze, że patrząc w lustro z czystym sumieniem mogę powiedzieć „oto twarz uczciwego człowieka”. To nie Ty powinnaś mieć wyrzuty sumienia, ale Ci którzy nie wierzą w Twoje cierpienie. Serdecznie pozdrawiam.

    Polubienie

  6. Piękny wpis ! Ja też mam w pracy koleżankę, która choruje na łuszczycowe zapalenie stawów. Co ja się nieraz nasłucham na Jej temat ??? To ludzkie pojęcie przechodzi ! Trzymajcie się dziewczyny !!! Jesteście silne i piękne !!! Nie dajcie się !!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: