Oda do kolana…

Czemu dokuczasz i dajesz o sobie znać…

Nie pozwalasz spać…

Nieszczęsne kolano prawe…

Połknę tabletkę przeciwbólową i powalczę z Tobą…

Nie poddam się łatwo…

Już taki ze mnie walczak…

 

PS. Przepraszam wszystkich za moje wierszowanki, ale w bólu chyba człowiek traci rozumowanie;-)

A.

Reklamy

5 myśli na temat “Oda do kolana…

Dodaj własny

  1. To akurat znam bardzo dobrze. Ostatnio w podobnych kategoriach wierszowanych myślałam parę dni temu. Mnie bolało lewe kolano. Jedna tabletka nigdy nie wystarcza. Ćpasz do wieczora biorąc po kilka na raz i popijając piwem, żeby na noc poczuć ulgę i móc spać.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: