Czerwcowe wieczory o zapachu piwonii…

Dzień dobry Pamiętniczku… za nami już połowa czerwca, za oknem cudnie pachnie krzew piwonii… tej pamiętającej czasy mojego dzieciństwa, moją babcię, beztroskę… brakuje mi tych czasów… gdy w ciepłe wieczory siedząc na przydomowej ławeczce rozmawiałyśmy z babcią… lubiłam słuchać jej wspomnień z czasów młodości, czasów II wojny światowej… w słowa babci potrafiły wkradać się jednocześnie szczęście, jak i smutek… a ja mimo już obecnej w mym życiu choroby potrafiłam być chwilę dzieckiem… szczęśliwym dzieckiem… zapach piwonii… za kilka dni minie 15 lat odkąd babci nie ma ze mną… brakuje mi bardzo rozmów z nią… chętnie bym posłuchała dawnych historii…

Kolejne lato przed nami… w lipcu rozpoczynam urlop… zapewne spędzę go w domu… stan zdrowia nie pozwala mi na podróże… zarówno te małe, jak i duże… powoli jednak robię postępy w chodzeniu… odwaga powraca dopingowana przez M. i leki antylękowe… będzie dobrze, musi być dobrze… nie ma sensu cofać się do tyłu, gdy przede mną być może jeszcze odrobina radości i uśmiechu na twarzy…

Chciałabym również Pamiętniczku na twych internetowych „kartkach” podziękować M. ..za to, że jest, wybacza niemiłe słowa, przemilcza moje głupstwa i pojawia się w odpowiednich chwilach… bez Ciebie byłoby ciężko…

Stawy w ostatnim czasie nie dokuczają mi bardzo… staram się codziennie wychodzić z domu… udowodnić sobie, że lęk mnie nie pokona…i wiem, że jeszcze nie raz zdarzy mi się gorszy dzień to wierzę, że będzie ich jak najmniej… Już wiele przeszłam… życie nie było łaskawe dla mnie… ale jeszcze spróbuję zawalczyć… dla siebie, dla przyjaciół…

A.

2 myśli na temat “Czerwcowe wieczory o zapachu piwonii…

Dodaj własny

  1. Droga A., dla mnie moja babcia Helena też była wzorem i wielką podporą w dzieciństwie. Dlatego doskonale rozumiem Twoją tęsknotę. Lęk towarzyszy każdemu, bo tylko głupcy się nie boją. Też lubię piwonie, bo w ogrodzie mojej babci było ich wiele. Trzymam kciuki za Twój urlop, oby był bardzo udany i przyjemny. Ja urlopuję stale jak to rencista i też spędzam czas w czterech ścianach,ale to od nas zależy jak spędzimy te chwile. Jak już zdążyłas się przekonać, wyobraźnia ma wielką moc. Powodzenia.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: