Za czarnymi zasłonami depresji…

Pamiętniczku…5 lat temu rozpoczęłam terapię po raz pierwszy… wydawało mi się wtedy, że walczę z depresją, że moje życie jest ciężkie… Wtedy moja terapeutka twierdziła, że do depresji, takiej prawdziwej jest w moim przypadku daleko… Nie zgadzałam się z nią częściowo…

Jednak dziś uświadomiłam sobie, że miała rację… Gdy nie widzi się za oknem słońca, a jedynie ciemno zasłonięte zasłony, gdy lęk nie pozwala spać, a rano nie ma się siły wstać z łóżka i zjeść śniadania… Na dwór nie wychodziłam 3 tygodnie, chyba… przestałam na chwilę obecną liczyć… To chyba jest ta „słynna” prawdziwa depresja…

Jeszcze tydzień temu miałam siły na próbę rozmowy ze znajomymi, dziś już nie mam… jest mi obojętne, wszystko… na terapię nie chodzę od kwietnia, myślałam, że dam radę sama… Jak to ja Samosia … Koleżanka A. namawia mnie na ponowną terapię, zobaczę, przemyślę… Może terapia przyniosłaby skutek… Na razie leżę i patrzę na okno z czarnymi zasłonami… Może się rozjaśnią…A.

6 myśli na temat “Za czarnymi zasłonami depresji…

Dodaj własny

  1. Nie mam doświadczenia z depresją ale myślę, że powrót na terapię to dobry krok do przodu, może na taką zamkniętą, o której wspomina Sagula. W walce o siebie i o zdrowie psychiczne trzeba próbować wszystkiego. Nie twierdzę, że tego nie robisz ale wsparcie specjalisty to z pewnością podmuch wiatru, który pomoże Ci wznieść się do góry…Uściski.

    Polubienie

  2. Pod postem „Uwięziona we własnym ciele” napisałam komentarz, który nagle mi zniknął. Ponowiłam próbę ale także go nie widziałam, gdy tego samego dnia ponownie weszłam na stronę. Dlatego dzisiaj krótko: wróc na terapię, ale niech to będzie indywidualna, bo na zbiorową jesteś zbyt nieśmiała, zakompleksiona(z powodu RZS). I ponawiam propozycję mailowego sotkania, tylko nie na adres przypisany do mojego bloga, ale prywatny, bo tylko takiego używam. Uściski.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: