Ale dziś, ju­tro lub po­ju­trze…

Nie wi­dać wca­le dróg i ście­żek:
wszyst­ko za­sy­pał bia­ły śnie­żek,
za­sy­pał wy­rwy i przy­ko­py
śnie­żek, głę­bo­ki na trzy sto­py!
Ale dziś, ju­tro lub po­ju­trze
zno­wu się pięk­na dro­ga utrze,
wy­bi­ta pu­chem ła­bę­dzio­wym;
a zwą ją – to­rem sa­necz­ko­wym.
Po gład­kiej smu­dze tego toru
sa­necz­ki pę­dzą bez mo­to­ru;
i nikt z tej dro­gi się nie cofa,
choć mu się zda­rzy ka­ta­stro­fa!

Józef Antoni Birkenmajer

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: