Gabrysie to fajne dziewczyny…

Gabrysie to fajne dziewczyny – w 100% to zdanie jest prawdziwe! W szczególności na to określenie zasługuje Gabrysia Kotas, autorka bloga http://dojrzalosc-gabi.blogspot.com/2018/10/kolejna-wygrana-i-inne-nowosci.html Zapytacie czym sobie Gabrysia zasłużyła na takie pochwały? Już odpowiadam;-) Poprosiłam Gabrysię o wsparcie mojej akcji zbierania książeczek na rzecz oddziału pediatrycznego w Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. I niebawem otrzymaliśmy... Czytaj dalej →

Reklamy

Mój towarzysz i jego święto…

Jak zapewne wielu z Was wie od ponad dwudziestu lat w życiu mam wiernego towarzysza. Nazywa się RZS. A właściwie reumatoidalne zapalenie stawów… Zachorowałam mając siedem lat i od tamtej pory moje życie, w większej części podporządkowane zostało mojemu towarzyszowi. 12 października przypada Światowy Dzień Reumatyzmu. Hasłem tegorocznych obchodów jest zdanie Don’tDelay. Connect Today. Ma... Czytaj dalej →

Dzień za dniem…

Za oknem jesień, lato odeszło w zapomnienie, a na drzewach skrzą się różnobarwne liście... Na szczęście Mazowsze omijane jest przez deszcz, więc ból stawów nie jest bardzo dokuczliwy... W ostatnich dniach nie mam sztywności porannej, a więc i wstawanie do pracy nie jest utrudnione... Najczęściej odczuwam ból stóp, ale na szczęście ulgę przynosi naświetlanie lampą... Czytaj dalej →

Obudzić się bez Ciebie…

Obudzić się bez Ciebie... Rozpocząć poranek bez bólu i sztywności stawów... Podnieść bez problemu kubek gorącej herbaty... Założyć bez problemu spodnie i bluzkę... Nie czuć "skrzypienia" stawów... Wejść po schodach... Spacerować bez ograniczeń i nie dostrzegać zmęczenia... Biegać... Jeździć na rowerze... Nie odliczać dni do kolejnych wizyt lekarskich.... Obudzić się bez Ciebie... Przeżyć dzień bez... Czytaj dalej →

Pierwszy krok, czyli moja wizyta u psychologa…

Wizyta u psychologa. Wstyd? Życiowa porażka? Czy może jednak wsparcie, które wskaże nam odpowiednią ścieżkę życiową i wyciągnie z toku negatywnego myślenia? Sama kiedyś skorzystałam z pomocy psychologa. Długo zastanawiałam się, czy odważyć się na ten krok, bo przecież w naszym społeczeństwie wizyta u psychologa bądź u psychiatry, traktowana jest mało pozytywnie, raczejjak osobista porażka.... Czytaj dalej →

Nieprzyjazna kraina „dreszczowców”…

Jesień to niestety pora nieprzyjazna osobom, które zmagają się z chorobami reumatycznymi...Poranne mgły, które codziennie mnie witają i wilgoć w powietrzu to doskonała pożywka dla bólu stawów... Sztywność i ból stawów jesienną porą zwiększają się...Codzienna tabletka przeciwbólowa staje się towarzyszem życia...bez niej ciężkie jest normalne funkcjonowanie...Można się poczuć niczym Robocop.... Taki los reumatyka, gdy świat... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑