Podsumowanie kampanii RZS Porozmawiajmy

Jak zapewne wiecie, powodem dla którego rozpoczęłam pisanie bloga była chęć rozliczenia się z przeszłością, zmniejszenie niskiej samooceny spowodowanej chorobą i niepełnosprawnością. „Wylewanie” słów na mój blogo-pamiętnik powodowało ulgę i przywracało niejednokrotnie myślenie na właściwe tory. Rozpoczynając swoją przygodę z blogowaniem nie sądziłam nawet, że zyskam stałe grono czytelników. Tak wiele dzięki Wam zyskałam -... Czytaj dalej →

Reklamy

Gdy twoją „przyjaciółką” staje się tabletka

Ból uniemożliwiający przekręcenie się na drugi bok, kołdra drażniąca ciało, bezsenność...Dawno nie miałam tak ciężkiej, nieprzespanej nocy...A jednak stało się...RZS przypomniał o sobie...Nie dał zapomnieć o sobie i wrednie mówił: jestem! pamiętaj o tym!... Odczuwałam ból każdego stawu...dosłownie: KA-Ż-DE-GO!...Zmiana pozycji leżenia powodowała zwiększenie bólu...Tak jakbyście mieli ciężką grypę... RZS potrafi przypomnieć o sobie w najmniej... Czytaj dalej →

List do M.

Drogi Święty Mikołaju, dziś Twoje imieniny jednak wyjątkowość szóstego grudnia sprawia, że to Ty obdarowujesz innych upominkami. Każdy chce znaleźć w skarpecie, pod poduszką mały prezencik, który spowoduje uśmiech na twarzy. Czasami do sprawienia radości bliskiej osobie nie potrzeba wiele...Mały gest może mieć wielką siłę...Moc, która będzie trzymała nas "w ryzach" przez następne kilka-, kilkanaście... Czytaj dalej →

Czy zdrowe osoby mogą zrozumieć moją chorobę?

Reumatoidalne zapalenie stawów – choroba autoimmunologiczna… Zapewne dla wielu z Was brzmi to jak czarna magia, a reumatyzm kojarzy się tylko ze zwykłym strzykaniem w kościach. Niestety stereotypy dotyczące chorób reumatycznych są głęboko zakorzenione w społeczeństwie i trudne do „wyplenienia”. Wciąż w świadomości większości ludzi tkwi przekonanie, że reumatyzm to dolegliwość osób starszych, a ból... Czytaj dalej →

O upływających dniach…

Dni mijają bardzo szybko, niczym zdążę się obejrzeć zrywam kolejną kartkę z kalendarza...Niedawno był 1 listopad, a dziś minął już półmetek miesiąca...Niebawem będziemy mogli rozpocząć odliczanie do świąt Bożego Narodzenia...O czym co chwilę stara nam przypominać telewizja puszczając reklamy ze świętym Mikołajem lub reniferami... Niestety ostatnie dni nie należały do najlepszych...Ból stawów był większy niż... Czytaj dalej →

Listopadowa pustka…

Mijające dni to szczególny czas...Zapewne wielu z Was odwiedziło groby swoich najbliższych...Osób, którzy jeszcze niedawno uśmiechali się do Nas, rozmawiali z Nami...Byli wśród Nas... Ten czas nostalgii i wspomnień sprawia, że mam gorszy nastrój...Nie potrafię się uśmiechać, a łzy same cisną się do oczu... Pustka za tatą i babcią nigdy nie zostanie zapełniona...Słowa "Czas leczy... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑