O śnie RZS-u i życiu idealnym…

Nie narzekać, cieszyć się każdą chwilą...Bo przecież może być gorzej...wiem coś o tym...Tegoroczne lato spędziłam w łóżku, z nogą w gipsie, unieruchomiona podczas najładniejszej pory roku. Gdy inni wyjeżdżali na wakacje, świat stał przed nimi otworem, ja leżałam w łóżku, wpatrując się w monitor laptopa. Oglądanie filmów, czytanie książek - moje "rozrywki" podczas długich, letnich... Czytaj dalej →

Reklamy

Rok 2027…Czy planowanie ma sens?

W ostatnim czasie czytałam w prasie wywiad ze znaną aktorką. Zapytana o swoje życie za dziesięć lat odpowiedziała, że chciałaby mieć szczęśliwą rodzinę, spełniać się zawodowo oraz być dobrą mamą. Któż z nas nie chciałby mieć tak "zaplanowanego", szczęśliwego życia? Tylko czy życie da się zaplanować? Ja już w to nie wierzę. Z drugiej strony... Czytaj dalej →

Najpierw powoli jak żółw ociężale…

Witajcie, od dziesiątego lipca próbuję wrócić do życia, do normalności...Pozbyłam się ciężaru z nogi...I powoli rozpoczęłam rehabilitację... Na początku noga była pozbawiona mięśni, nie chciała się zginać...Była niczym kłoda. Dodatkowo prawa noga, która przez sześć tygodni również nie była "używana" nie funkcjonowała jak powinna. Poczułam się pozbawiona nóg...Eh... Kłopot sprawiało przekręcenie się na bok, przykrycie... Czytaj dalej →

Sześć tygodni z nogą w betonie…i co dalej?

10 lipiec - data, gdy mijało sześć tygodni odkąd skazana byłam na życie z nogą w gipsie. Ważący chyba około 10 kg beton był moją codziennością. Dniem i nocą...Uniemożliwiał skutecznie chodzenie i normalne funkcjonowanie... Wczoraj był ten dzień, gdy miało się okazać: co dalej? Czy kość udowa zrosła się...Czy gips zostanie pozostawiony na dłużej? Od... Czytaj dalej →

Dlaczego w ludziach brak empatii?…

Dwie dziewczyny, prawie rówieśniczki...Obie zachorowały na RZS w dzieciństwie. Pokonywały podobną drogę: szpitale, rehabilitacje, operacje...Wiedziały co oznacza każdy dzień z bólem, wiedziały, że spojrzenia i komentarze rówieśników mogą ranić... Prawie wszystko je łączyło...Prawie... Różniły się charakterem...Jedna wrażliwa, druga przebojowa... Wrażliwa - każde słowo brała do siebie, rozmowy z "Przebojową" zaczęły ją dołować. Gdy zbliżała się... Czytaj dalej →

Walka z wilkiem w ludzkiej skórze…

Reumatyzm – stereotypowe myślenie. Choroba osób starszych, strzyka w kościach, ból ustąpi, gdy posmarujesz bolące miejsce maścią. A po zażyciu tabletki możesz wbiegać po schodach i jesteś jak nowo narodzony człowiek… Ot, taki stereotyp panujący w społeczeństwie. Jednak rzeczywistość wygląda inaczej… Nie ma jednostki chorobowej o nazwie reumatyzm! A choroby reumatyczne to około 200 różnych... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑