Bo dziś pan Andersen cieszy się…

Witajcie, za oknem biel śniegu pokryła szarość krajobrazu. Świąteczny nastrój zaczął powoli skradać moje serce. Bo przecież ile można rozmyślać...Komu i czemu to miało służyć... W tle słychać słowa piosenki śpiewanej przez Edytę Górniak: "Pada śnieg,puszysty śnieg lubię patrzeć, gdy tak cicho spływa w dół pada śnieg jak w białym śnie mamo spójrz na świat... Czytaj dalej →

Reklamy

Jaka ona jest?…

Jak trudno ją ocenić jednoznacznie, jak trudno czasami ją zrozumieć, jak trudno się na nią nie złościć...Jaka ona jest? Nieśmiała, skromna, małomówna, a może zmagająca się od wielu lat z RZS dziewczyna, obwiniająca chorobę o całe zło jakie ją dotknęło. Chciałaby żyć jak zdrowa osoba, ale właśnie w tych momentach RZS przypomina o sobie i... Czytaj dalej →

O utrapieniu, które może być…zabawne

Powstałam z kolan, wyszłam do ludzi, powoli wraca A., która, pomimo choroby potrafiła cieszyć się życiem. Przez ostatnie tygodnie często spotykałam się ze swoją koleżanką, rozmawiałyśmy na bardzo różne tematy. Od błahostek dotyczących kosmetyków po sprawy dotyczące życia, choroby itd. Te spotkania wiele wniosły do mojego życia, do sposobu mojego myślenia. Uświadomiłam sobie, że istnieje... Czytaj dalej →

Relaksujący wpływ urlopu

Witajcie, za oknem zima walczy z wiosną. Dzielna, mroźna pora roku nie chce odpuścić jednak w minionych dniach ewidentnie zostaje pokonana. Temperatura wskazuje kilka stopni powyżej zera, a deszcz stał się nieodłącznym elementem dnia. Ten tydzień minął mi pod hasłem: mam urlop, więc relaksuję się! Jako, że ubiegły weekend nie był dobry dla mnie, nastrój... Czytaj dalej →

Mój życiowy bieg z przeszkodami…

Witajcie, niestety muszę się Wam przyznać, że po raz kolejny życie, RZS chciało mnie pokonać. Dni minionego weekendu były okropne. Złapałam totalnego doła psychicznego. Nie chciał on odpuścić, męczył niesamowicie. Powód złego nastroju? Po raz kolejny dostrzegłam przed sobą przeszkody. Takie, które tkwią w mej głowie od lat. Bardzo trudno walczyć ze swoim charakterem, przełamywać... Czytaj dalej →

List do towarzysza mego życia…RZS

Na wstępie mego listu chciałabym serdecznie Cię pozdrowić. Bo tak wypada szacunek, kultura  osobista człowieka. Chociaż nie wiem czy Ty wiesz co oznaczają te cechy? Pojawiasz się w życiu człowieka nieproszony, niechciany i rujnujesz życie. Zastanawiam się czasem jaki masz charakter skoro wkraczasz w życie wielu osób i zapewne cieszysz się, gdy dostrzegasz ból i... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑