Pora rozpocząć pisanie nowej książki…

Jak zwykle koniec starego roku staje się powodem, aby podsumować realizację naszych planów, marzeń...Taki noworoczny standard, który zapewne wiele osób czyni... Ale czy ma to sens? Sama nie wiem...Mnie osobiście nie podnoszą na duchu podsumowania, ocenianie samego siebie: czy byłam wystarczająco pracowita w starym roku, czy dążyłam do realizacji planów? Zasłużyłam na piątkę? a może... Czytaj dalej →

Reklamy

Smutek w ten świąteczny czas…

Życie bywa okrutne, potrafi zmienić wszystko w ostatniej chwili i pokrzyżować nam plany...Nie zważa, że już upiekliśmy pierniczki, kupiliśmy choinkę i czekamy na przyjazd najbliższych nam osób... Przepraszam za ten wpis...tak mało świąteczny, tak mało radosny, ale życie ponownie okrutnie obeszło się z kimś mi bliskim... Dziś dowiedziałam się, że mojej przyjaciółce ponownie nie będzie... Czytaj dalej →

Bo dziś pan Andersen cieszy się…

Witajcie, za oknem biel śniegu pokryła szarość krajobrazu. Świąteczny nastrój zaczął powoli skradać moje serce. Bo przecież ile można rozmyślać...Komu i czemu to miało służyć... W tle słychać słowa piosenki śpiewanej przez Edytę Górniak: "Pada śnieg,puszysty śnieg lubię patrzeć, gdy tak cicho spływa w dół pada śnieg jak w białym śnie mamo spójrz na świat... Czytaj dalej →

O śnie RZS-u i życiu idealnym…

Nie narzekać, cieszyć się każdą chwilą...Bo przecież może być gorzej...wiem coś o tym...Tegoroczne lato spędziłam w łóżku, z nogą w gipsie, unieruchomiona podczas najładniejszej pory roku. Gdy inni wyjeżdżali na wakacje, świat stał przed nimi otworem, ja leżałam w łóżku, wpatrując się w monitor laptopa. Oglądanie filmów, czytanie książek - moje "rozrywki" podczas długich, letnich... Czytaj dalej →

Rok 2027…Czy planowanie ma sens?

W ostatnim czasie czytałam w prasie wywiad ze znaną aktorką. Zapytana o swoje życie za dziesięć lat odpowiedziała, że chciałaby mieć szczęśliwą rodzinę, spełniać się zawodowo oraz być dobrą mamą. Któż z nas nie chciałby mieć tak "zaplanowanego", szczęśliwego życia? Tylko czy życie da się zaplanować? Ja już w to nie wierzę. Z drugiej strony... Czytaj dalej →

Dużo zabierasz, a co dajesz w zamian?…

Tak dużo zabierasz...zdrowie, szczęście, radość życia... Noce, gdy nie można przekręcić się na drugi bok...Kołdra staje się "kamieniem", a my nie możemy zasnąć, bo odczuwamy ból każdego stawu... Zabierasz uśmiech z twarzy...Bo jak się uśmiechać, gdy kilka schodów staje się górą nie do pokonania? Gdy pójście do sklepu to prawdziwa wyprawa? Gdy pokonanie kilku metrów... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑