A za oknem czarne drzewa, czarny świat…

To jest czas, gdy książka nie pomaga, gdy człowiek chce się zakopać pod kołdrą i nie istnieć...Gdy świat ma ciemne barwy: czarne drzewa, czarne chmury...I nawet żółte na co dzień słońce staje się koloru black... Cios za ciosem, nie zapamiętam tegorocznego lata najlepiej. Najpierw moje problemy ze zdrowiem...A teraz...Kolejny cios...Powrócił rywal mojego wujka: nowotwór...Po kilku... Czytaj dalej →

O horyzoncie, za którym jest…przyszłość

Miałam plany, super plany...Jak zapewne każdy człowiek...Zaplanowany urlop na lipiec, odwiedziny u koleżanki w Warszawie, i wiele innych...Złamanie nogi brutalnie wszystko to zweryfikowało... Trzymiesięczne zwolnienie lekarskie, długa rehabilitacja, unieruchomienie w łóżku...Tegoroczne lato nie tak miało wyglądać...Ale cóż...Wszystko musiałam poukładać sobie w głowie...Znaleźć sens ostatnich wydarzeń... Powoli, małymi kroczkami układanka składa się w logiczne podsumowanie. Nie... Czytaj dalej →

Jak dobrze wstać skoro świt…

Zegar wybija godzinę 5.00...Za oknem powoli wstaje dzień, a zza horyzontu wyłania się słońce...Leniwie otwieram oczy i mimo bardzo wczesnej pory cieszę się. Środa, 23 sierpień...Dzień, w którym po trzymiesięcznym zwolnieniu lekarskim wróciłam do pracy...Powrót do pracy, a dla mnie jakby powrót do pewnej normalności...Ustalonej drogi, którą chciałam wędrować. Mówi się, że powroty bywają ciężkie.... Czytaj dalej →

Smak bułki z masłem…

Te obrazy wciąż wracają, nie mogę wrócić do normalności...Mam doła i nie chce on sobie pójść...Zamykam się sama ze sobą...Tak jest lepiej...Przetrwać najgorsze nie obarczając innych swoimi problemami... A przecież złamanie to "bułka z masłem"...Wiele osób tak mi mówiło...Poleżysz sześć tygodni w łóżku...Bułka z masłem...Nadrobisz zaległości w czytaniu, oglądaniu filmów...bułka z masłem... Łatwo mówić, gorzej... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑