„Bo w pamięci jest siła zaklęta…”

Zbliża się dzień 1 listopada, czas zadumy, nostalgii i tęsknoty za bliskimi nam osobami, których nie ma już niestety wśród nas. Porządkując dziś swoją komodę odnalazłam na dnie pudełko. Zwykłe opakowanie po czekoladkach...Ale to zwykłe pudełeczko ma dla mnie cudowną moc...Moc wspomnień...O mojej ukochanej babci. W magicznym pudełeczku znajdują się nieporadnie pisane laurki, które kiedyś... Czytaj dalej →

Reklamy

Noce opanowane przez ból

Witajcie, w ostatnim czasie starałam się żyć jak zdrowy, normalny człowiek. We środę odwiedziłam koleżankę z liceum, byłam na przedświątecznych zakupach, wzięłam w pracy dodatkowe zlecenia. Wszystko układało się idealnie. Do czasu... Dwie ubiegłe noce były jednym, wielkim koszmarem. Choroba przypomniała o sobie, a ból stawów był prawie nie do zniesienia. W nocy z soboty... Czytaj dalej →

Upadki, płacz i ból, ale było warto…

Witajcie, listopadowe popołudnie, słota za oknem, deszcz uderza rytmicznie o parapet. A ja co robię? Rozmyślam...O swoim życiu, o ostatnich zmianach, które w nim nastąpiły. Do jakich wniosków doszłam? Warto było zaryzykować... Moja nieśmiałość, mało odwagi w realizacji swoich marzeń spowodowały, że marazm życia zaczął wygrywać ze mną. Były dni, gdy nie wychodziłam z domu,... Czytaj dalej →

„Jesteś naszym bohaterem”…

Witajcie, ubiegłe dni minęły mi szybko i bardzo sympatycznie. Mimo, że za oknem pogoda nadal nie sprzyja spacerom to dwukrotnie "zmusiłam" się do wyjścia z domu. Chciałam udowodnić samej sobie, że moje postanowienia nie idą na marne. Że jestem na tym etapie zmian iż chcę powiedzieć sobie: Odważ się, a będziesz szczęśliwsza. Dodatkowym motywatorem na... Czytaj dalej →

Bo dzieci głosu nie mają?

Mój dzisiejszy wpis będzie troszkę o innej tematyce. Nie poświęcę go na swoje sprawy. Moje myśli w ostatnich dniach zaprząta kwestia leczenia dzieci chorych na MIZS. Chciałabym z Wami podzielić się swoimi myślami na ten temat. Żyjemy w XXI wieku, w kraju należącym do Unii Europejskiej – jedni pomyślą super sprawa. Mamy dostęp do wszelkich... Czytaj dalej →

List do towarzysza mego życia…RZS

Na wstępie mego listu chciałabym serdecznie Cię pozdrowić. Bo tak wypada szacunek, kultura  osobista człowieka. Chociaż nie wiem czy Ty wiesz co oznaczają te cechy? Pojawiasz się w życiu człowieka nieproszony, niechciany i rujnujesz życie. Zastanawiam się czasem jaki masz charakter skoro wkraczasz w życie wielu osób i zapewne cieszysz się, gdy dostrzegasz ból i... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑