Relaksująca moc puzzli…

Witajcie, od wczoraj rozpoczęłam urlop. Tydzień odpoczynku. Zero myślenia o obowiązkach zawodowych, dłuższy sen...Totalny relaks. Moje plany? Odwiedziny u przyjaciółki. Za dwa tygodnie zostanę ciocią, więc to ostatnia okazja, aby poplotkować zanim M., zostanie kolejny raz mamą. Cieszę się na te chwile. Nie będę musiała rozmyślać o bólu i chorobie. A i przyznaję z czystym... Czytaj dalej →

Moje kulinarne początki…

Pogoda nie sprzyja dziś wyjściu z domu. Niebo pokryło się ciemnymi chmurami, z których pada deszcz. Już wczoraj moje stawy boleśnie zapowiedziały mi, że nadejdzie zmiana aury. Poniedziałek nie był najlepszym dniem dla mnie. Odczuwałam ból wszystkich kosteczek, ulgi nie przynosiła nawet tabletka przeciwbólowa...Eh...Aby nie poddać się nostalgii "zakopałam" się pod kocem i czytałam książkę.... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑