Wiosenny spacer z żurawiami w tle…

Wreszcie nadeszła upragniona wiosna. Obecny weekend to cudna pogoda - słońce i prawie bezchmurne niebo. Z utęsknieniem czekałam na te chwile. Miałam dość zimowej, szaro-burej pogody. Potęgowała ona złe samopoczucie i przygnębienie. I co chyba najważniejsze, nie sprzyjała moim stawom. Jednak marzec postanowił wynagrodzić wszelkie niedogodności pogodowe i wreszcie można było opuścić mury domu. Energia... Czytaj dalej →

Reklamy

Wiosna, urlop i…RZS

Witajcie, za oknem wiosna, za kilka dni święta Wielkiej Nocy, a ja dziś rozpoczęłam urlop. Nareszcie się wyśpię i nie będę musiała wstawać o 5-ej rano, czyli porze gdy "normalni" ludzie jeszcze śpią;-) Oczywiście bardzo lubię swoją pracę, o czym wielokrotnie wspominałam, ale czasami organizm potrzebuje odpoczynku. Gdy nie muszę siedzieć kilku godzin przed monitorem,... Czytaj dalej →

O wiosno-zimie i mojej dalszej walce…

Witajcie, przepraszam za moją tygodniową nieobecność na blogu. Miniony tydzień obfitował w wiele wydarzeń i muszę przyznać, że wieczorem byłam zmęczona, nie miałam siły nawet na swoje ulubione zajęcie jakim jest pisanie bloga. Ale już szybciutko nadrabiam zaległości. W moim życiu zawsze ważną rolę odgrywali rodzice i w tym roku chcę spełnić ich małe marzenie.... Czytaj dalej →

Weekend z bólem w tle

Witajcie, za oknem budzi się kolejny dzień. Niebo jeszcze czarne, ale niebawem zagości na nim słońce, a mi pozostaje realizować krok, po kroku swoje plany. Odhaczać punkty do zrealizowania w dniu dzisiejszym. Praca, spotkanie z koleżanką itd., itd. Muszę trzymać się swojego rozkładu dnia, aby nie zapominać, że nadal walczę, aby pokonać marazm „siedzenia w... Czytaj dalej →

Gdy choroba miesza nam w planach…

Witajcie, za oknem wiosna ewidentnie chce już zapanować nad aurą. Pisząc  ten wpis w oddali słyszę jak deszcz równomiernie uderza o parapet, a wiatr „przemawia” swoim nieludzkimi głosami;) Wysoka temperatura powietrza spowodowała, że również przyroda zaczęła budzić się do życia, a ja na swojej działce zauważyłam iż pierwsze żonkile przebijają się przez ziemię. Na szczęście... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑