Pora rozpocząć pisanie nowej książki…

Jak zwykle koniec starego roku staje się powodem, aby podsumować realizację naszych planów, marzeń...Taki noworoczny standard, który zapewne wiele osób czyni... Ale czy ma to sens? Sama nie wiem...Mnie osobiście nie podnoszą na duchu podsumowania, ocenianie samego siebie: czy byłam wystarczająco pracowita w starym roku, czy dążyłam do realizacji planów? Zasłużyłam na piątkę? a może... Czytaj dalej →

Reklamy

Smutek w ten świąteczny czas…

Życie bywa okrutne, potrafi zmienić wszystko w ostatniej chwili i pokrzyżować nam plany...Nie zważa, że już upiekliśmy pierniczki, kupiliśmy choinkę i czekamy na przyjazd najbliższych nam osób... Przepraszam za ten wpis...tak mało świąteczny, tak mało radosny, ale życie ponownie okrutnie obeszło się z kimś mi bliskim... Dziś dowiedziałam się, że mojej przyjaciółce ponownie nie będzie... Czytaj dalej →

Rok 2027…Czy planowanie ma sens?

W ostatnim czasie czytałam w prasie wywiad ze znaną aktorką. Zapytana o swoje życie za dziesięć lat odpowiedziała, że chciałaby mieć szczęśliwą rodzinę, spełniać się zawodowo oraz być dobrą mamą. Któż z nas nie chciałby mieć tak "zaplanowanego", szczęśliwego życia? Tylko czy życie da się zaplanować? Ja już w to nie wierzę. Z drugiej strony... Czytaj dalej →

A za oknem czarne drzewa, czarny świat…

To jest czas, gdy książka nie pomaga, gdy człowiek chce się zakopać pod kołdrą i nie istnieć...Gdy świat ma ciemne barwy: czarne drzewa, czarne chmury...I nawet żółte na co dzień słońce staje się koloru black... Cios za ciosem, nie zapamiętam tegorocznego lata najlepiej. Najpierw moje problemy ze zdrowiem...A teraz...Kolejny cios...Powrócił rywal mojego wujka: nowotwór...Po kilku... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑